niedziela, 9 stycznia 2011

Lepimy!!!!!





Babcia  -ciapa-  jak mowi wnuk  z rozpedu przywalila stopa o noge od fotela,ale obylo sie bez zlamania.Przesiedziala w domu niedziele sama z okladami,ale juz dzisiaj zabrala sie za lepienie  labadygow /bo to zajecie Samuel najlepiej lubi/ . Mama z tatusiem pojechali do city wydawac pieniachy,a my mamy radoche.Siedzimy sobie w klimatyzowanym domku i jest nam dobrze. Na zewnatrz 37st , blekitne niebo i najwieksza dziura ozonowa.Po godzinie 17-tej pojedziemy nad ocean.

4 komentarze:

  1. aż trudno uwierzyc ze gdzieś jest az tak ciepło;)
    wyjazd nad ocean z wnukiem- bezcenne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrowienia dla Babci i dla tego małego przystojniaka z platynowymi pasemkami na grzywce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No! Babcia...super Ci idzie....

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłej zabawy :) no i dobrze,że wnuk to lubi lepienie bardzo ćwiczy rączki :) ja też chcę słonko i ocean ;)

    OdpowiedzUsuń