piątek, 20 października 2017

Zaczynam sie bać starosci

Kochani  zaczynam sie bać ,ze starość mnie dogania. Jestem juz w mojej ostatniej sześćdziesiatce (69). Staram sie  jak mogę, zmieniłam mój wyglad - zapusciłam włosy.

Boję sie jeździć moim ukochanym rowerem,ostatniego lata wywalilam sie   i bardzo potłukłam. Na szczęście obyło sie bez złamania tylko wielkie obdarcia na kolanie i łokciach.Lizałam rany przez cala zimę.Pomału przymierzam sie do jazdy,ale mam cykora.Może kupie rower na trzech kołach.


piątek, 13 października 2017

Samuel i babcia

Moj wnuczek  ma juz 9 lat,jak ten czas leci.
Babcia  w akcji - czytanie
Zarłoczna babcia
Małe przytulanki

w górach 

Mój kochany Samuel

poniedziałek, 2 października 2017

Wróciłam na bloga

Wiem,nie było mnie  przez 2 lata,jakoś tak wyszło - przepraszam.
W moim ogrodzie własnie kwitnie  Królowa jednej nocy. Znacie ja z serialu.

piątek, 25 grudnia 2015

Kolejne Swieta

Nastepne Swieta spedzam w Europie, mam juz dosyc upalow. Nie jestem pewna czy bede w Polsce czy w Szwajcari,ale napewno nie w Australii.

piątek, 21 sierpnia 2015

Jestem juz w domu

Juz prawie dwa tygodnie,jak wrocilam do domu.Zalapalam sie na australijska poskudna zime.
Wierzcie mi,nigdzie sie tak nie wymarzlam ja w czasie australijskiej zimy. Leje i wieje,a my nie mamy centralnego ogrzewania.Pojedyncze szyby w oknach, ktore nie chronia przed zimnem i upalem.Moja zimowa chata jest pelna palacych sie swiec.Wierzcie mi to daje cieplo i niesamowita atmosfere.




 


Ja siedze ubrana jak eskimos i czakam na wiosne.



sobota, 18 lipca 2015

Odpoczywam

Jestem we Wroclawiu,moim pieknym rodzinnym miescie. Przezylam tu 42 lata.Kocham to piekne miasto,za kazdym moim przyjazdem jest piekniejsze.Mam tu swoje ulubione miejsca.
Rynek wroclawski to tez ulubione miejsce Samuel
Krasnoludy wszyscy kochaja
tej fonntanny nie bylo za moich czasow
nie bylo tez  kultowej knajpki "Przedwojenna",gdzie podaja najwspanialszego tatara i galarete. Zawsze spotykam sie tu z przyjaciolmi
Ryczace 60-tki
lubia takie klimaty
tego tez nie bylo za moich czasow,ale pamietam doskonale ten okres w szarych kapotach,to wyglada tak jak duchy mojej mlodosci

Wieczorami czytam, polecam to wspaniale ksiazki , szczegolnie dla mnie . Mialam bardzo podobne zycie.












niedziela, 31 maja 2015

Nareszcie w Europie !!!!

Dluuugi weekend w Londynie.Niedziele spedzilam z moja  londynska "corka" do polowy dnia na lotnisku Heathrow, nie dlatego ze  przylecialam, ale dlatego ze dzien wczesniej zgubilam paszport.Na szczescie odnalazl sie.Wieczorem byla nagroda za przedpoludniowy stres ...... koncert ! preezent na Dzien Matki ....Paul McCartney


...ale sie dzialo !!

kolejne dni to jedno wielkie szalenstwo przy dobrym jedzonku i zapitce oczywiscie  w pabach i innych restauracjach,bo komu sie chce gotowac.



tu sie chwale moja jazda fotograficzna

czas wiadomo ucieka ...dlugi weekend wcale nie byl taki dlugi jakby sie chcialo. Powrot do corki    szwajcarskiej i ukochanrgo wnuka;)


... i do nastepnego ;)
 see u in Poland !