
No i znowu minely nastepne urodziny. Nic mnie tak nie przeraza,jak to ze bede niedolezna. Zmarchy to nic takiego, mozna sie ich pozbyc,ale ta niemoc,brak sily w rekach,coraz gorszy wzrok. Z tym wzrokiem to pan Bozia wie co robi, nie widzimy swojej starosici tak fotograficznie. Kochani 66 lat to juz jest troche,ale ja jeszcze nie pozwalam sobie na starosc.Moj wiek widze tylko po moich dzieciach 40 i 37 lat . Lubie dobrze wygladac,ladne ciuchy. Nie ma dla mnie czegos takiego jak lazenie po domu w jakis starych porozciaganych ciuchach, tlustych wlosow,brak podstawowego makijazu. W tym roku australijska zima bardzo dala mi sie we znaki,ale nie chorowalam,nie wiem co to jest katar. Dokuczal mi tylko moj reumatyzm. Ostatnio corac wiecej slonca,wrocilam na rower . Czasami czuje sie tak jak by mi ubywalo lat a nie przybywalo. To jednak prawda,ze na starosc dziecinniejemy /jak Benjamin Button/.Jednym z objawow starosci ,to chec na slodycze, wlasnie mialam taki i musialam pojechac i kupic cos slodkiego.Najleprze dla mie sa lody,albo sernik na zimno. Uraczylam sie serniczkiem. Wieczorem wybiegam psa sasiadki i bedzie po kaloriach.
Portret kobiety niepoddajacej sie starosci.
Bardzo ładny portret :) Tak, czas płynie tak szybko, mój starszy syn niedawno się urodził,a już zbliża się coraz bardziej do 10 urodzin, bliźniaki w lutym 8... a niedawno maleńkie tuliłam je do piersi...
OdpowiedzUsuńJa myślę,że z twoją pogodą ducha będziesz wiecznie młoda!!!
Moja babcia ma 87,5 lat, odwiedziłam ją w te wakacje (mieszka 600-700 km od nas :( ) nadal zachowała młodość w sercu :) jest fantastyczna. Szkoda,że tak rzadko mogę z nią porozmawiać. pozdrawiam! i STO LAT :)
Och Shebo ;) Zyczylabym sobie tak swietnie wygladac i miec taka kondycje jak skoncze Twoje lata ;) a wierz mi ,ze to bedzie za 6 lat ,a wiec zleci ..Ja wszystkim powtarzam ,ze w glowie mam 45...ale cialo ..no coz ? nie biegam cwiczenia ,fitnes zarzucilam ..obiecywalam sobie ,ze od poniedzialku to juz napewno i dieta i ruch ..tylko tych poniedzialkow bylo duzo i ..nic :( a slodycze i dobre jedzonko i owszem i w ten sposob sie utuczylam i kiedy zaczely sie klopoty z kregoslupem pan doktor powiedzial ,ze musze schudnac i to sporo !!!i wlasnie ta wizja wozka i bezradnosci zmotywowaly mnie i ..no probuje ...cos ze soba zrobic ,ale ciezko ,bo jestem lakomczuch i zero konsekwencji :( ano..zobaczymy ? narazie 3kg poszlo precz..Najlepsze zyczenia uroidzinowe dla Ciebie ..Nie zmieniaj sie ..mysle ,ze mlodosc bedzie Ci jeszcze dluugo,dluugo towarzyszyc :) Zdrowka nieustajacego zycze ! Fajna babka z Ciebie Shebo :)
OdpowiedzUsuńTak, dzień urodzin sprzyja takim rozmyślaniom :) Na szczęście wszystko szybko wraca do normy ;) Co do portretu - Twoje dzieci pewnie cieszą się z takich genów :) Ja bym sobie takich życzyła :) Świetnie wyglądasz! I ta pogoda ducha :) Coś pięknego!
OdpowiedzUsuńSerdeczne życzenia :))) pozdrawiam :)
Witaj optymistyczna Kobieto. Od jakiegoś czasu/ 3 może 4 miesiące/ myślę o Tobie. Znamy się z Deccorii. Tylko dlaczego o Tobie myślę - nie potrafię tego wytłumaczyć.
OdpowiedzUsuńHe, he .. starzejemy się w tempie, o którym niedawno nawet nie myślałyśmy.Zawsze twierdziłam,że to to po 60-tce mnie nie dotyczy. Optymistka jakaś niepoprawna jestem ? Ano jestem, bo inaczej bym nie funkcjonowała. Nie , nie dolega mi nic specjalnego. Tylko .. zwykłe starzenie się. Tu zachrupie, tam zaboli albo zapiecze. Ale co tam. Mam to w ...uprawianiu swojego kawałka ziemi.Znajomi pukają sie wymownie w czoło, bo niby po co mi to wszystko. A ja wiem. Mam zajęty każdy dzień, godzinę, pory roku i cieszę się żyć. Buziaki Pindo. Perszing.
Kochany Perszingu pamietam Cie z deccorii,zawsze chcialam Cie poznac osobiscie,ale jakos nie wyszlo .
UsuńKochanie wierz mi ,ze wiek nie ma nic do tego jak chcemy zyc.Kazdy ma prawo przezyc wlasne zycie tak jak lubi i chce. Wazne jest aby tylko nie szkodzic innym. Ja czym jestem starsza tym mam niej czasu. Buziole