środa, 9 lutego 2011

Pokochac kiecke

Moja corka przez piec tygodni swojego pobytu u mnie przekonywala mnie do sukienek. Nawet namowila mnie do kupienia z tegorocznej kolekcji letniej, ktorymi sie teraz chwale.

Ja kobieta wiecznie w spodniach,nawet slub bralam w spodniach,dalam sie pomalu przekonac i prawie przez caly pobyt corki chodzilam w kieckach.Mialam pare kiecek,ale ubieralam tylko na wielkie wyjscia,a na codzien  tylko spodnie.


Ta jest moja faworytka


Zabieram ja na lato do Europy.

9 komentarzy:

  1. i bardzo dobrze, że Cię namówiła w faworytce wyglądasz super

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo dobrze Ci w sukienkach. Pozazdrościc takiej figury. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  3. absolutnie fantastycznie w drugiej sukience!

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam!
    nie sukienki! podejście do życia i siebie.
    a czy możemy liczyć na zdjęcie ze ślubu?
    nalegam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie bardzo mi się podobają, a ta czarna zwłaszcza. Też lubię czarne z dekoltem w serek, a na dodatek ona jest taka folkowa :) Super wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny dzieki za poprarcie w noszeniu sukienek,jesli chodzi o moje zdjecia slubne to niestety nic z tego ,zostawilam w kraju i zabrala je powodz.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo dobrze ,że córcia namawiała bo wygląda Pani świetnie ....

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja Cię widzę w tej czarnej, wyglądasz w niej szałowo :-)

    OdpowiedzUsuń